27.10.09

Internetowy pirat z Sopotu za kratkami

Ikona komentarze Komentarze (2)

Trójmiejska policja zatrzymała przestępcę, który za pośrednictwem internetu rozpowszechniał nielegalnie filmy.

20 października 2009 roku policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej Komendy Wojewódzkiej w Gdańsku wspólnie z funkcjonariuszami Komendy Miejskiej z Sopotu zatrzymali w miejscu zamieszkania 31-letniego mieszkańca Sopotu, administratora oraz twórcę płatnych serwisów internetowych, na których bezprawnie rozpowszechniał ponad 3 tysiące filmów o wartości około 240 tys. zł.

Jest to jedna z największych tego typu akcji w Polsce, kiedy zatrzymany zostaje sprawca rozpowszechniający filmy w takiej liczbie tytułów i na tak wielką skalę.

W czasie przeszukania policjanci zabezpieczyli 2 komputery, 2 dyski twarde oraz 415 płyt CDR i DVDR zawierających nielegalnie skopiowane filmy oraz pirackie programy komputerowe. Wartość programów komputerowych wyceniona została wstępnie na 30 tys. zł. Zabezpieczono również 10 tys. zł pochodzące z działalności przestępczej.

W ramach prowadzonej od kilku miesięcy działalności gospodarczej 31-letni mieszkaniec Sopotu za pośrednictwem założonych przez siebie płatnych serwisów internetowych poświęconych tematyce filmowej nielegalnie rozpowszechniał przeszło 3 tysiące filmów. Serwisy działały w ramach ponad dwustu domen (adresów) internetowych. Dostęp do zasobów multimedialnych na tych stronach odbywał się po wysłaniu płatnego smsa.

W zależności od wartości wysłanego smsa internauta otrzymywał określony czas dostępu do filmów wybranych z udostępnionej przez sprawcę bazy. Za nielegalne rozpowszechnianie utworów grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności. Jeżeli sprawca uczynił sobie z popełniania tego przestępstwa stałe źródło dochodu albo działalność przestępną sankcja wzrasta do lat 5. Natomiast za uzyskanie cudzego programu komputerowego bez zgody osoby uprawnionej w celu osiągnięcia korzyści majątkowej grozi kara pozbawienia wolności do lat 5.

- To jedna z największych tego rodzaju spraw. Przyjąć należy, że każdy z 3 tysięcy filmów był wielokrotnie nielegalnie odtwarzany, co ma znaczny wpływ na wysokość strat ponoszonych przez producentów - mówi Eksperowi Mariusz Kaczmarek z Fundacji Ochrony Twórczości Audiowizualnej. - Sprawca działał sprytnie i na szeroką skalę, więc tym większe słowa uznania należą się policji. Takie same słowa uznania należy skierować pod adresem prokuratury sopockiej, która nie wyklucza objęcia postępowaniem klientów korzystających z nielegalnych serwisów.

pol2.jpg

Fot: Nikolais/Dreamstime.com

czytaj także


Komentarze

Peter 2009-10-28 Kolejna ofiara. Mała i do tego nie prawdziwa rybka :) A giganty czują się spoko.
pogarda 2009-10-29 ciekaw jestem czy klienci serwisu mieli pojecie o tym, ze byl nielegalny. Osobiscie kozystam z wielu serwisow tego typu. Sa wyjatkowo popularne na zachodzie europy i absolutnie legalne. Do odtworzenia filmu potrzebny jest player dzialajacy w technologii Silverlight. Platnosci dokonane przez SMS, PayPal czy karte debetowa daja mozliwosc dostepu przez okreslony czas do plikow na serwerze - czyli dokladnie tak jak w przypadku pana z Sopotu. Jesli sprawca byl sprytny mogl "podszywac" sie pod takie serwisy, wiec uzytkownicy dzialajac w dobrej wierze placili za - w ich mniemaniu - legalny serwis kozystajac z dobrodziejstwa plikow zamieszczonych na serwerze. Mam nadzieje, ze prokuratura wezmie to pod uwage jako okolicznosci lagodzace.

Dodaj komentarz

autor
zapisz
tekst
filtr antyspamowy:
wpisz pierwszy wyraz tytułu artykułu


najnowszy numer

Ekspert 3/2011

Ekspert 3/2011

Ekspert 3/2011 - Sieć koniec problemów
W numerze: Sieć bez problemów, własny sklep na Facebooku, technologia chmury, Objective-C i programowanie w Adobe Flex.

czytaj dalej

forum gorące wątki