13.11.09

Płyta DVD, która wytrzyma 1000 lat i tortury

Ikona komentarze Komentarze (1)

Jeśli chcecie zostawić ślad po sobie nie tylko dla swoich wnuków, czy prawnuków, ale również badaczy z przyszłości, którzy odkryją nasze szczątki za 1000 lat, musicie zapisać swoje dane na płytach DVD firmy Cranberry.

Oczywiście, nikt z nas raczej nie będzie w stanie sprawdzić, czy za 1000 lat dane zapisane na płycie DVD firmy Cranberry rzeczywiście nadal nadają się do odczytu. Dobrze byłoby jednak mieć możliwość odtworzenia nośnika z ważnymi danymi chociażby za 10-15 lat, mając pewność, że nie uległ on naturalnej degradacji.

Z tym jak wiadomo bywa różnie w przypadku tradycyjnych nośników CD i DVD. Zazwyczaj po kilku latach takie płyty nie nadają się już do niczego.

Cranberry proponuje nam niepozornie wyglądający nośnik o nazwie DiamondDisc, który możemy odtworzyć w standardowym napędzie DVD. Różnica polega na tym, że DiamondDisc wytrzymuje wysokie temperatury i wilgotność (do 85 stopni Celsjusza, przy 85-procentowej wilgotności), a także promieniowanie UV.

Oczywiście, nie byłoby to możliwe, gdyby nie specjalny materiał użyty do budowy nośnika (tzw. syntetyczny kamień) oraz promień lasera o dużo większej intensywności, niż tradycyjnie używany w nagrywarkach DVD. Do tego warto dodać, że DiamondDisc nie posiada powłoki refleksyjnej. Firma pracuje obecnie nad wersją Blu-ray o zwiększonej pojemności.

cranberry-screen.jpg

Pojedynczy nośnik DiamondDisc nie jest tani. Kosztuje bowiem prawie 35 dolarów. Przy nabyciu większej ilości płyt przewidziano atrakcyjną zniżkę. Jeśli chcielibyśmy nabyć urządzenie służące do zapisywania danych na płytach DiamondDisc trzeba się liczyć z kosztem około 5 tysięcy dolarów. Na szczęście możemy skorzystać z usługi, jaką oferuje producent rozwiązania: przesłać im dane w celu zapisania ich na płyty DiamondDisc. Wtedy już tylko wystarczy czekać na przysłanie milenijnych nośników z nieśmiertelnymi danymi.

Źródło: TechCrunch
fot. Cranberry, Bill Frische | Dreamstime.com



czytaj także


Komentarze

gbk 2009-11-13 Tzn. trzeba kupić komplet, bo kto prześle tak ważne dane (chyba, że zaszyfrowane;)żeby inni mieli do nich dostęp.

Dodaj komentarz

autor
zapisz
tekst
filtr antyspamowy:
wpisz pierwszy wyraz tytułu artykułu


najnowszy numer

Ekspert 3/2011

Ekspert 3/2011

Ekspert 3/2011 - Sieć koniec problemów
W numerze: Sieć bez problemów, własny sklep na Facebooku, technologia chmury, Objective-C i programowanie w Adobe Flex.

czytaj dalej

forum gorące wątki