12.10.09

BZ WBK znowu na celowniku cyberprzestępców

Ikona komentarze Komentarze (2)

Klienci BZ WBK korzystający ze swoich kont przez internet zostali zaatakowani przez cyberprzestępców.

Eksperci z polskiego laboratorium G Data Software ostrzegają przed nowym atakiem na klientów bankowości internetowej Banku Zachodniego WBK.

Cyberprzestępcy do wyłudzenia danych wykorzystują standardową metodę ataku tzw. phishing. To nie pierwsza próba ataku na BZ WBK, cyberprzestępcy już kilkukrotnie podejmowali działania zagrażające użytkownikom tego banku.

Tym razem, można jednak zaobserwować bardzo dobrą selekcję klientów, którzy otrzymają wiadomość. Największą grupą będą użytkownicy z Warszawy i Wrocławia. Dobrze wyselekcjonowani Klienci Banku z niedzieli na poniedziałek otrzymali elektroniczną wiadomość z prośbą uaktywnienia konta BZ WBK.

G Data szacuje, że z serwerów ulokowanych w Tajwanie zostało wysłanych około 17 tysięcy takich wiadomości. Użytkownik, chcąc dokonać operacji na swoim koncie, klika w link podany w wiadomości lub przekleja adres do przeglądarki. W wyniku czego trafia na sfałszowaną stronę banku.

- Wyłapany przez nasze serwery atak na klientów BZ WBK to standardowa metoda wyłudzania danych realizowana poprzez atak phishingowy - mówi Łukasz Nowatkowski z G Data Software. - Zauważyć jednak można bardzo dobrą selekcję użytkowników, co sugeruje, że wszyscy oni mogą być klientami jednej sieci składających się z zainfekowanych komputerów.

Ochronę przed tego typu atakami zapewniają pakiety antywirusowe z odpowiednim modułem (np. G Data InternetSecurity 2010), które sprawdzają, czy strona odwiedzana przez użytkownika nie została zgłoszona do specjalnego rejestru witryn wyłudzających dane.

bz1.jpg
Tego typu spreparowane wiadomości otrzymują klienci BZ WBK

czytaj także


Komentarze

perkins 2009-10-12 A KIEDY TRZĘSIENIE ZIEMI I PLAGA SZARAŃCZY ? „Rząd się utrzyma albo nie utrzyma”, „Rosjanie zaatakowali rządowe serwery”, „Afera stoczniowa”, „Afera hazardowa”. Ludzie czytają, redakcje donoszą: ten powiedział to, tamten tamto, przecieki, doniesienia, komentarze, domysły. A tymczasem ani rząd ani prezydent ani sejm albo senat są już nam w zasadzie niepotrzebne. W zupełności wystarczy sprawna administracja lokalna umiejąca czytać kolejne rozporządzenia i wytyczne eurobiurokratów oraz umiejąca skutecznie je wyegzekwować na lokalnych zasobach ludzkich. Bowiem tak jakoś cichaczem, w tym nagłym wysypie zgiełku wszelakich nieszczęść, nasz były prezydent L. Kaczyński, a obecny naczelny administrator regionów tubylczych, podpisał swoją szacowną dłonią akt abdykacji (to ten tzw. traktacik lizboński). Ciekawe, czy ludziska wiedzą, co to dla nich znaczy ? Co to dla euroregionu zwanego kiedyś Polską znaczy ? Czy w ogóle dostrzegli to wiekopomne wydarzenie, czy do nich dotarło, w tym całym medialnym hałasie wszelakich utrapień jakie nękają tego, czy tamtego kolesia, którzy zgotowali nam ten lizboński bigos ? W normalnych warunkach nazwany wprost: zdradą. No ale dziś mamy już standardy europejskie, więc tak mówić nie wypada, bo to język jest nienawiści i ksenofobii jakiejś strasznej (niedługo już jakiś paragraf się na to też znajdzie). A jak to całe aferowe zamieszanie opadnie, jak to zwykle w tradycji polskiej bywa, ludziska któregoś (nieodległego) pięknego poranka obudzą się z rączusiami w zwyczajowych polskich nocniczkach. I będzie wtedy znowu płacz i zgrzytanie ząbków. Miałeś chamie złoty róg...
papa 2009-10-14 jak widać krótko, treściwie i na temat... ;-)

Dodaj komentarz

autor
zapisz
tekst
filtr antyspamowy:
wpisz pierwszy wyraz tytułu artykułu


najnowszy numer

Ekspert 3/2011

Ekspert 3/2011

Ekspert 3/2011 - Sieć koniec problemów
W numerze: Sieć bez problemów, własny sklep na Facebooku, technologia chmury, Objective-C i programowanie w Adobe Flex.

czytaj dalej

forum gorące wątki